Strona stworzona, dzięki uprzejmości Biblioteki Publicznej Gminy Prażmów, przez miłośników gminy Prażmów. Ustanów 2023
Bartłomiej Kucharski
Na podstawie m.in. „Charków. Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego".
W związku z Kwietniem - Miesiącem Pamięci Narodowej, a co za tym idzie 86. rocznicą Zbrodni Katyńskiej do końca miesiąca będziemy przedstawiać Państwu osoby zamordowane w Katyniu, Twerze, Charkowie itd. związane z ziemią prażmowską.
Zacznijmy od mordu w Charkowie, od podporucznika służby zdrowia Władysława Wojciecha Szczucińskiego.
Władysław Szczuciński na fotografii (podobno z lat 20. XX w., wykonanej przez Foto „Ave”, ale raczej z lat 30., podobno ze zbiorów Muzeum Fotografii w Krakowie).
Urodził się 12 lutego 1914 r. w Łosiu, jako syn Wacława i Joanny z d. Kosobudzkiej. Jego ojciec był rządcą w łoskim majątku, później najprawdopodobniej posiadał młyn wodny w Łosiu.
Ukończył Koedukacyjne Gimnazjum Wydziału Powiatowego w Grójcu na kierunku humanistycznym (1932), a następnie Wydział Medyczny Uniwersytetu Warszawskiego (1938). W tym samym roku ukończył Szkołę Podchorążych Sanitarnych w Centrum Wyszkolenia Sanitarnego w Warszawie oraz został mianowany podporucznikiem (pierwszy stopień oficerski w Wojsku Polskim, z korpusu oficerów młodszych).
Nominacja podporuczników - absolwentów Szkoły Podchorążych Sanitarnych w 1936 r., z publikacji o 15-leciu Centrum Wyszkolenia Sanitarnego wydanej w 1937 r. Zbiory Biblioteki Narodowej.
Przed wojną był świeżo co upieczonym lekarzem medycyny, podobno zaczął pracować w Szpitalu Powiatowym w Grójcu.
W 1939 r. został przydzielony do 1 Pułku Artylerii Motorowej, był w nim oficerem służby stałej (podporucznikiem służby zdrowia).
Po kampanii wrześniowej stał się więźniem obozu jenieckiego w Starobielsku, został zamordowany w Charkowie, Jego ciało zakopano w masowych mogiłach w lesie koło wsi Piatichatki (obecnie część Charkowa). Polscy jeńcy wojenni z obozu jenieckiego w Starobielsku, którzy zostali pochowani w tym miejscu, byli przewożeni pociągami od 5 kwietnia do 12 maja 1940 do budynku Obwodowego Zarządu NKWD w Charkowie, a następnie rozstrzeliwano ich pojedynczo w piwnicy tegoż gmachu.
W chwili śmierci miał zaledwie 26 lat. Był jednym z 10 żołnierzy Jego pułku zamordowanym w Zbrodni.
Od jakiegoś czasu krąży inicjatywa uhonorowania Jego osoby Dębem Pamięci, miejmy nadzieję, że dojdzie ona do skutku.
Akt urodzenia i chrztu W. W. Szczucińskiego z parafii w Jazgarzewie.